fot. John Van de Mergel

Niech was nie zmyli nazwa. Zespołu Wyatt E. nie należy kojarzyć z Dzikim Zachodem, stróżem prawa Wyattem Earpem, muzyką country i klimatami kowbojskimi. Powstały w Izraelu, a od jakiegoś czasu rezydujący w Belgii duet eksploruje mroczne klimaty i robi to w sposób co najmniej frapujący. W swoich inspiracjach powołują się na starożytne imperia neobabilońskie, starając się badać minione czasy i elementy dawno zapomnianych kultur przez optykę współczesności.

[YOU CAN READ THIS ARTICLE IN ENGLISH]

Stéphane Rondia (gitary, gitara basowa, syntezatory, programowanie) i Sébastien von Landau (gitary, syntezatory) skrywają się za ciemnymi ubraniami, zasłaniającymi twarz. Aurę tajemniczości potęguje też sama muzyka oraz jej wizualizacje. Drone i doom stanowią bazę, z której wychodzi dodająca lekko noise’owych barw elektronika. Wyatt E. korzysta też z orientalnych motywów oraz mitologicznych odniesień, przyczyniających się do spotęgowania mistycznego, tajemniczego i chwilami mocno niepokojącego charakteru muzyki. Aktualnie zespół przygotowuje się do wydania drugiego albumu. Po premierze pierwszej płyty Exile to Beyn Neharot oraz intensywnych trasach koncertowych, Wyatt E. miał okazję zagrać w Izraelu i nauczyć się grać na tradycyjnych instrumentach z Bliskiego Wschodu – które bez wątpienia pojawią się na nowym materiale. 

Zespół znalazł chwilę, żeby opowiedzieć o muzyce, która miała na nich wpływ podczas szukania własnego, oryginalnego brzmienia. Przewrotnie wybrali albumy niemetalowe. Trzeba przyznać, że niektóre wybory są całkiem zaskakujące.  

Nusrat Fateh Ali Khan - Devotional Songs

Wierzcie lub nie, ale odkryłem Nusrat Fateh Ali Khan w pakistańskiej restauracji, do której chodziłem, gdy miałem niewiele ponad 20 lat. „Ali maula Ali Dam Dam” to pierwsza piosenka, jaką od niego usłyszałem. To było dla mnie jak oświecenie. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nasa muzyka nie jest specjalnie podobna, ale jego twórczość w dużej mierze wpłynęła na nas w sposobie, w jaki widzieliśmy, jak nasza muzyka może prowadzić ludzi na ścieżce na wyższy poziom świadomości. 

Neutral Milk Hotel - In the Aeroplane over the Sea

„Airplane” to przełomowy album dla nas obu. Bardzo niejednoznaczny, koncepcyjny album inspirowany pamiętnikiem Anne Frank. Przepełniony poezją, która rozdziera na kawałki i ponownie scala dzięki doskonałym melodiom. Przekrocz bruzdy „Oh Comely” i ciesz się serotoniczną żółcią.

” […] i pewnego dnia zginiemy i nasze prochy polecą z samolotu nad morze […] “

Forest Swords - Dagger Paths

Muzyka Forest Swords, między innymi, pokazała mi i zachęciła do pracy nad złożoną przestrzennością dźwięku, jego organicznością, ale też oddechem. Te dwa albumy (Dagger Paths i In The Airplane over The Sea), są bardzo filmowe. Myślę, że muzycy tacy jak my kochają tego rodzaju płyty, ponieważ zmuszają one do dekonstruowania sposobów tworzenia piosenek. Ich śmiałość dodaje otuchy.

Fazıl Say - Mesopotamia Symphony No. 2

Często mówimy, że traktujemy naszą muzykę bardziej jak operę lub utwór „klasyczny”. Przynajmniej tak to aranżujemy. Ta płyta jest naprawdę inspirująca pod względem tego, jak chcielibyśmy być postrzegani, gdybyśmy nie byli zespołem „rockowym”, ale bardziej „klasycznym”. Wszystko harmonijnie do siebie pasuje.

Gorąco polecam obejrzenie filmu dokumentalnego o tej symfonii na jego kanale YouTube. To zmieni wasze życie.

Neil Young - Dead Man OST

Na początku istnienia Wyatt E., kiedy graliśmy jeszcze bez perkusisty, bardzo zależało nam na tym, aby ten zespół brzmiał jak ścieżka dźwiękowa do westernu. Niełatwe zadanie dla kapeli dronowej. Nasza muzyka wtedy była bardziej postapokaliptyczną wersją Dead Mana, ale wciąż…

Jak wiecie, ta płyta została nagrana tak, że Neil Young grał do odtwarzanego przed nim filmem. Słychać szumy z sali nagraniowej, a cała sesja pozostawiała sporo miejsca na improwizację. To również dzieje się podczas naszych obszernych sesji nagraniowych. Zostawiamy to przypadkowi i niektóre utwory zachowujemy z błędami tylko dlatego, że pasują do siebie czy miały najlepszą energię w stosunku do tego, czego szukaliśmy w czasie nagrywania.


Wyatt E. już niebawem wystąpi w Polsce, towarzysząc doom metalowemu zespołowi MESSA. Zespoły zagrają kolejno: 26 kwietnia w gdańskim Drizzly Grizzly, a następnie 27 kwietnia w warszawskiej Hydrozagadce. Bilety są dostępne na: SKLEP KNOCK OUT (druki kolekcjonerskie) oraz SKLEP DRIZZLY GRIZZLY (tylko Gdańsk!)


Sprawdź nasze inne wywiady – tutaj!