2007 to był śmieszny rok. Rok królowania Myspace’a, pierwszych facebookowych kroków, pierwsze wyjazdy na festiwale, pierwsze sklepy z dopalaczami, ostatnie dobre płyty muzycznych idoli z dzieciństwa, rzężenie konającego Indie oraz czas dogorywania emo na świecie i rozpoczęcie okresu jego krótkiego panowania w Polsce.
Sunday pRICZings vol. 6
Czasami łapię taki wkręt w głowie, że zastanawiam się jakiej muzyki słuchałbym lub czyim fanem byłbym, gdybym żył w innej dekadzie zeszłego stulecia. Wydaje mi się, że lata 50. z całą pewnością zarezerwowałbym dla Screamin’ Jaya Hawkinsa. Mokre majtki w latach 60. miałbym słuchając The Doors, natomiast lata 70. oddałbym w całości Bowiemu. Continue Reading “Sunday pRICZings vol. 6”
Sunday pRICZings, vol. 5
Dziś porozmawiamy sobie krótko o narkotykach. Nie ma co ukrywać – wszyscy je biorą. Wasze mamy, bracia, siostry, dziadkowie, kuzyni, bracia cioteczni, przyszywane wujostwo zza granicy – oni wszyscy też mają to już za sobą. Continue Reading “Sunday pRICZings, vol. 5”
Sunday pRICZings, vol. 4
Dobra, ustalmy na początku jedną rzecz. Continue Reading “Sunday pRICZings, vol. 4”
Sunday pRICZings vol. 3
Mózg zgnieciony. Umysł pobrany. Dusza wyssana. Łeb styrany. Continue Reading “Sunday pRICZings vol. 3”
Polecamy: Decadent Fun Club
Paweł to wyjątkowa postać. Continue Reading “Polecamy: Decadent Fun Club”
Sunday pRICZings vol. 2
Niemcy to dziwny naród. Trochę ich kocham, ale także nienawidzę. Continue Reading “Sunday pRICZings vol. 2”
Sunday pRICZings vol. 1
Większość rzeczy, które robimy na co dzień, są tak bardzo monotonne i schematyczne, iż samo myślenie o tym skręca mi wnętrzności i czuję, jak cofa mi się wczorajsze jedzenie. Continue Reading “Sunday pRICZings vol. 1”
