Artykuł

Rewolucyjne lato – jak feminizm i apartheid towarzyszyły narodzinom post-hardcore punka

Fot. https://dischord.com/band/fire-party

Czasem wystarczy wyrazić sprzeciw. Odwrócić się od obowiązujących norm, powiedzieć: dość. Będący przejawem buntu prosty gest może stać się zapalnikiem szeroko zakrojonych zmian. Tak też stało się w przypadku Amy Pickering, wokalistki grupy Fire Party, młodej dziewczyny pracującej w niezależnej waszyngtońskiej wytwórni Dischord Records. To właśnie ona, podczas pierwszego dnia pracy w nowym miejscu, porwała na strzępy plakat o wymownej treści No skirts allowed. Potem zaś, w ramach sprzeciwu wobec wszechobecnej przemocy towarzyszącej punkowej scenie ze stolicy USA, stworzyła termin revolution summer. Co dalej? Cóż, później, latem 1985 roku, Amy rozpoczęła rewolucję, na fali której narodził się post-hardcore.

Continue Reading „Rewolucyjne lato – jak feminizm i apartheid towarzyszyły narodzinom post-hardcore punka”

Relacja

Inside Seaside 2023 – relacja

Fot. Kamila Staniszewska

Trójmiasto zawsze kojarzyło mi się z festiwalami. Głównie przez prestiż Openera, na którym rok w rok występują największe światowe gwiazdy. Do Gdańska przeniesiono także reaktywowany po latach Mystic Festival i wszystko wskazuje na to, że do grona trójmiejskich wydarzeń muzycznych dołączył właśnie kolejny duży gracz – Inside Seaside. Miałem niebywałą przyjemność udać się do hali Amber Expo, gdzie odbywał się event, by spędzić dobrych kilkanaście listopadowych godzin na słuchaniu muzyki, rozmowach i poznawaniu ludzi, a także bieganiu od sceny do sceny i błyskawicznym pochłanianiu jedzenia, żeby móc zdążyć na kolejny koncert. I wiecie co? Całkiem mi się podobało. 

Continue Reading „Inside Seaside 2023 – relacja”

Artykuł

Scena z Louisville cz.3 – Indie folk, southern rock, emo i… modern classical?

Sześćset dwadzieścia cztery tysiące czterysta czterdziestu czterech mieszkańców. Dwudziesta siódma pozycja na liście największych miast w USA. Pierwsze miejsce w zestawieniu najgęściej zaludnionych miejscowości w stanie Kentucky. Ojczyste miasto Mohhamada Alego, Louisville, jest mniejsze niż Warszawa, Kraków, Wrocław czy Łódź. Mimo to jego scena muzyczna tak bogata, że dedykowany jej tekst musiałem podzielić na trzy części, a i tak nie starczyło miejsca, by wymienić wszystkie warte uwagi zespoły. Tym niemniej powracam z ostatnim tym razem artykułem o muzyce ze stolicy Kentucky i dla odmiany zapraszam do zapoznania się nieco lżejszym brzmieniowo, lecz nie mniej mrocznym obliczem Louisville.

Continue Reading „Scena z Louisville cz.3 – Indie folk, southern rock, emo i… modern classical?”
Artykuł

Scena z Louisville cz. 2 – math rock i post-hardcore

Keep Louisville weird – ten popularny slogan, wypromowany przez lokalne biuro niezależnych przedsiębiorców, jakimś cudem całkiem nieźle pasuje też do sceny muzycznej zrodzonej w tym amerykańskim mieście. Czy to mowa o czterech nastolatkach, którzy jakimś cudem nagrali album absolutnie przełomowy, ale wybitnie niedoceniony w swoich czasach, czy o występującym pod kilkoma pseudonimami tytanie alt-country i indie folka – muzyka z Louisville ma swoje charakterystyczne, mroczne i pokręcone brzmienie, które bez wątpienia zapada w pamięć. Zapraszam na podróż po niszowych, ponurych, a nawet obskurnych brzmieniach zespołów takich jak Bastro, June of 44, Rodan czy Shipping News. Zanurkujcie w dziwne oblicze Lousiville. 

Continue Reading „Scena z Louisville cz. 2 – math rock i post-hardcore”

Artykuł

Jedenastu artystów, których warto zobaczyć na Great September 2023

Żurawie / fot.: We Shoot Music

Muzykę można poznawać na tysiąc różnych sposobów – słuchając audycji radiowych, odpalając playlisty na Spotify, czytając dziennikarzy, czy też po prostu kupując bilet na koncert zespołu, o którym jeszcze nigdy się nie słyszało. W dobie AI można nawet podać sztucznej inteligencji listę ulubionych muzyków i poprosić o sugestie podobnie grających artystów. Wydaje mi się jednak, że jednym z najprzyjemniejszych sposobów na szukanie nowych brzmień jest bieganie od sceny do sceny na festiwalu, przeplatając koncerty artystów sobie znanych, z gigami tych, których twórczość pozostaje zagadką. Dla tych, którzy wolą jednak przygotowywać sobie podbudowę pod festiwal i zapoznawać się wcześniej choćby z częścią mających wystąpić artystów, przygotowałem krótką listę jedenastu wykonawców, których moim zdaniem warto sprawdzić podczas tegorocznej edycji Great September. Enjoy!  Continue Reading „Jedenastu artystów, których warto zobaczyć na Great September 2023”

Artykuł

Scena z Louisville, cz.1 – Punk Rock i Slint

Kentucky może kojarzyć się ze słynnym kurczakiem w chrupiącej panierce, którego smak cenią sobie wielbiciele fast foodów na całym świecie. To także stan, w którym pędzi się bourbon marki Jim Beam, również doceniany przez smakoszy. Chciałbym wam jednak przedstawić inne, mroczniejsze, znacznie mniej kolorowe Kentucky. Ten urzekający bogactwem lasów, znajdujący się we wschodnio-centralnej części USA stan jest bowiem miejscem narodzin jednej z najciekawszych i najbardziej oryginalnych scen amerykańskiej muzyki niezależnej. Nalejcie więc sobie w szklankę Jim Beama, ewentualnie zamówcie kurczaka z KFC, a następnie zapoznajcie się z historią niezwykłej lokalnej sceny, której poszczególni przedstawiciele stali się znani nie tylko w całym USA, ale i na całym świecie.

Continue Reading „Scena z Louisville, cz.1 – Punk Rock i Slint”

Wywiad

Oddać hołd emocjom – wywiad z Bałtykiem

Muzyka tworzona przez Michała Rutkowskiego, nagrywającego pod pseudonimem Bałtyk, budzi we mnie wiele pozytywnych skojarzeń. Twórczość tego artysty pojawiła się w moim życiu nagle i towarzyszyła mi w kilku istotnych chwilach, współtworząc miłe wspomnienia. Dlatego gdy przyszło mi przeprowadzić pierwszy wywiad dla Undertone, wiedziałem, że to właśnie z Michałem powinienem rozmawiać. Przed Wami kilka stron konwersacji m.in. o emocjach, procesie twórczym i obnażaniu się przed słuchaczami.

Continue Reading „Oddać hołd emocjom – wywiad z Bałtykiem”