Kiedy deszcz wali nieprzerwanie w okna domu, szaruga na dworze nie lżeje, słońce prawie się nie pokazuje a wyjście z domu oznacza opakowanie się w kilka warstw ciuchów, wiesz już na pewno, że to jesień. Continue Reading “Sunday pRICZings, vol. 11”
Kiedy deszcz wali nieprzerwanie w okna domu, szaruga na dworze nie lżeje, słońce prawie się nie pokazuje a wyjście z domu oznacza opakowanie się w kilka warstw ciuchów, wiesz już na pewno, że to jesień. Continue Reading “Sunday pRICZings, vol. 11”